Szukasz fachowej pomocy? Sprawdź na mapie

Co stosować na rany – porównujemy substancje antyseptyczne

Niektóre substancje odkażające wcale nie są tak bezpieczne i skuteczne, jak dawniej sądzono. Sprawdź, czy postępujesz zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną.

Mgr farm. Marzena Korbecka-Paczkowska
A A A
Porównujmy substancje odkażające
Podziel się wiedzą – udostępnij

Do stosowania na rany i oparzenia, a także na skórę przed zabiegami, przeznaczone są środki antyseptyczne. Leki te niszczą drobnoustroje i hamują ich wzrost. Dobrze penetrują biofilm, czyli warstwę bakterii, która – kiedy powstanie – utrudnia gojenie się rany.

Dobry środek antyseptyczny to taki, który:

  • nie uszkadza zdrowych tkanek,
  • nie powoduje alergii,
  • nie daje objawów ubocznych,
  • nie powoduje oporności bakterii (czyli w wyniku jego działania nie powstają bakterie, których nie można zwalczyć dostępnymi antybiotykami),
  • nie powoduje bólu podczas aplikowania na ranę,
  • nie barwi rany,
  • działa w ranie długo, najlepiej przez 24 godziny.

Jest wiele różnych substancji antyseptycznych na rynku, a ich producenci stosują w swoich środkach różne stężenia – nawet w aptece znajdziesz zarówno środki, które są lekami (jak octenisept), wyrobami medycznymi, czy kosmetykami.

Jak się w tym wszystkim rozeznać? Przeczytaj ten tekst!

Środki antyseptyczne i odkażające. Co stosować na rany?

Najczęściej stosowane substancje antyseptyczne to: oktenidyna, poliheksanidyna i związki jodu. Na rynku są także znane z przeszłości – woda utleniona, mleczan etakrytyny lub preparaty wykorzystujące chlorheksydynę (ale, że sprzyja ona wzrostowi oporności bakterii, jest coraz rzadziej zalecana), a także kremy z zawartością antybiotyków. Poniżej opisaliśmy ich mocne i słabe strony.

Nie zaobserwowano, by oktenidyna sprzyjała oporności bakterii. To ważna informacja szczególnie, że z każdym rokiem przybywa ofiar antybiotykooporności.

Co wiemy o oktenidynie?

Oktenidyna działa antyseptycznie na ranę skóry i błony śluzowe. Można ją stosować na rany ostre, powstałe po urazach, przewlekłe (np. owrzodzenia, odleżyny, oparzenia) oraz pooperacyjne, a także powstałe w obrębie jamy ustnej. Jest rekomendowana do leczenia zakażonych ran przewlekłych. Wykazano, że jest skuteczna w zwalczaniu wielu różnych bakterii, w tym także tych, które są wyjątkowo oporne na działanie antybiotyków, grzybów i pierwotniaków. Może być stosowana w obrębie skóry, błon śluzowych, także jamy ustnej i układu moczowo-płciowego.

Oktenidyna nie wchłania się. Dzięki temu jest mało prawdopodobne, aby powodowała działania niepożądane w organizmie. Może jedynie wywołać miejscowe objawy:

  • uczucie ciepła lub pieczenia po irygacji pochwy,
  • gorzki smak w jamie ustnej po płukaniu ust

Substancję należy stosować zgodnie ze wskazaniami i instrukcją. Zapewnij jej odpływ w ranach głębokich. Nie stosuj oktenidyny do płukania otrzewnej ani ucha.

Nie zaobserwowano, by oktenidyna sprzyjała oporności bakterii. Oktenidynę można stosować wraz z opatrunkami zawierającymi srebro.

Co wiemy o poliheksanidynie?

Poliheksanidyna jest stosowana w środkach do antybakteryjnego mycia ciała i przemywania ran. Ma bowiem działanie antybakteryjne. Przez lata uważano, że jest bezpieczna i nie uszkadza zdrowych tkanek i komórek. Z czasem okazało się jednak, że poliheksanidyna wcale nie jest tak bezpieczna, jak wcześniej sądzono. Sprawdzono, że poliheksanidyna stosowana długo lub często jest groźna, bo:

  • może uszkadzać narządy wewnętrzne,
  • powodować poważne uszkodzenia oka,
  • prowadzić do powstawania nowotworów,
  • sprzyjać rozwojowi alergii skórnych.
  • połknięcie produktu zawierającego poliheksanidynę grozi zatruciem.

Na podstawie tych badań w styczniu 2016 roku Komisja ds. Produktów Biobójczych Unii Europejskiej wydała dokument, w którym uznała, że poliheksanidyna nie powinna być stosowana w środkach do higieny ludzi – nie może ona wchodzić w skład kosmetyków, np. płynów myjących, mydeł, żeli, kremów.

Substancja ta nie jest też zalecana dla kobiet w czterech pierwszych miesiącach ciąży. Wciąż jest stosowana w produktach do przemywania ran.

Niedawne badania wykazały jednak, że dla niektórych bakterii środek ten działa po prostu… zbyt wolno. Np. całkowita eliminacja szczepów bakterii Staphylococcus epidermidis następuje po 24 godzinach działania opatrunku z poliheksanidyną (w stężeniu 0,2 proc.). Tymczasem w Polsce, w aptekach, można kupić wyroby medyczne do przemywania ran zawierające poliheksanidynę 0,1 proc. Biorąc pod uwagę wszystkie te informacje, warto się zastanowić, czy korzyści z zastosowania poliheksanidyny przeważą nad ewentualnymi zagrożeniami.

Co wiemy o związku jodu (PVP jodu)?

PVP jodu silnie dezynfekuje – działa bakteriobójczo, grzybobójczo i wirusobójczo. Nie należy go jednak stosować rutynowo na ranę. Ze względu na swoją barwę (ciemnobrunatną) utrudnia lub uniemożliwia obserwowanie rany i wykrycie ewentualnych objawów infekcji. Ponadto w ranach przewlekłych, kiedy preparat antyseptyczny powinien być stosowany przez kilka tygodni, związek jodu może być używany co najwyżej 14 dni. Zaburza on bowiem naturalne procesy naprawcze zachodzące w ranie, a także drażni i wysusza skórę.

Jest zalecany na rany, zwłaszcza cięte i kłute, gdy istnieje ryzyko zakażenia wirusowym zapalenie wątroby typu B i C lub wirusem HIV. Może być stosowany w obrębie błon śluzowych, także jamy ustnej, oczu i układu moczowo-płciowego. Przydatny do odkażania skóry i dezynfekcji rąk.

Nie zaleca się go stosować:

  • osobom z nadczynnością tarczycy
  • osobom z nadwrażliwością na jod
  • osobom z opryszczkowym zapaleniem skóry
  • kobietom w ciąży
  • kobietom karmiącym piersią
  • u niemowląt
  • u noworodków do odkażania pępowiny (ryzyko zwiększenie stężenia jodu we krwi)
  • z opatrunkami zawierającymi srebro
  • przed radioterapią z wykorzystaniem cząsteczek jodu jako kontrastu
  • na rany przewlekłe z dużą ilością wysięku (spada jego skuteczność w walce z drobnoustrojami).

Działania niepożądane PVP jodu:

  • może powodować alergie
  • może podrażniać powieki
  • może powodować pieczenie i ból w ustach i gardle
  • może powodować biegunkę
  • może dawać metaliczny posmak w ustach
  • może prowadzić do obrzęku krtani
  • może powodować zaburzenia metaboliczne
  • może powodować zatrzymanie moczu.

Warto zapamiętać: Nie należy używać preparatów ze związkami jodu przez więcej niż 14 dni. Zaburzają one bowiem naturalne procesy naprawcze zachodzące w ranie, a także drażnią i wysuszają skórę.

Co wiemy o chlorheksydynie?

Chlorheksydyna jest mniej skuteczna w zwalczaniu drobnoustrojów niż oktenidyna i PVP jodu. Działa bowiem na niektóre bakterie Gram-dodatnie, słabiej działa na bakterie Gram-ujemne, a w ogóle nie działa na przetrwalniki bakterii.
Chlorheksydynę można stosować na rany, a także na skórę i błony śluzowe, w obrębie jamy ustnej i układu moczowo-płciowego oraz do dezynfekcji rąk.

Chlorheksydynę stosuj ostrożnie, bo:

  • może uszkadzać tkanki
  • może opóźnić gojenie się rany
  • może zwiększyć ryzyko alergii
  • pod wpływem światła słonecznego może powstać związek rakotwórczy
  • sprzyja narastaniu oporności na antybiotyki

Antybiotyki – co o nich wiemy?

Narastająca oporność bakterii na antybiotyki sprawia, że specjaliści zalecają stosowanie antybiotyków tylko w uzasadnionych przypadkach – wówczas, gdy nie ma innych metod do zwalczenia bakterii. Ponadto antybiotyki miejscowe zazwyczaj działają na małą grupę bakterii i w niewielkim stopniu przenikają przez biofilm.

Dalej masz wątpliwości dotyczące substancji stosowanych w leczeniu ran? Przeczytaj pełen raport, podsumowujący nasz stan wiedzy na 2018 rok.

W leczeniu zakażonych ran antybiotyki zdecydowanie ustępują miejsca antyseptykom. Antybiotyki zaburzają bowiem proces gojenia się rany i prowadzą do powstania bakterii opornych na niszczenie. Według zaleceń Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran antybiotyki mogą być stosowane na ranę tylko w wyjątkowych sytuacjach i po konsultacji z lekarzem. Na przykład w zakażeniu zespołu stopy cukrzycowej można użyć gentamycyny w postaci gąbki.

A co z rivanolem? Dawniej popularny, dziś niezalecany

Rivanol nie spełnia dwóch podstawowych cech środka antyseptycznego – nie jest bezpieczny dla pacjenta ani nie zwalcza skutecznie drobnoustrojów. Nie niszczy często znajdowanych w ranach takich bakterii jak P.aeruginosa, gronkowce koagulazoujemne, Klebsiella pneumoniae czy Staphylococcus ureus. Nie przenika ani nie hamuje rozwoju biofilmu, czyli warstwy bakterii, która utrudnia gojenie się rany. Rivanol został uznany za środek przestarzały

Badania wykazały, że rivanol:

  • powoduje alergie
  • opóźnia gojenie się rany
  • powoduje zatrucia
  • sprzyja powstawaniu bakterii opornych na antybiotyki
  • nie jest skuteczny w zwalczaniu drobnoustrojów

Środki zawierające podchloryny i woda utleniona

Te substancje znane są od dekad, ale również od dekad wiadomo, że daleko im jest do doskonałości. Towarzystwa naukowe zajmujące się leczeniem ran nie zalecają stosowania podchlorynu sodu ani nadtlenku wodoru, czyli wody utlenionej. Substancje te tracą bowiem skuteczność w ranie z wysiękiem.

Podchloryn sodu ma właściwości odkażające, ale zawiera toksyczny chlor, który hamuje procesy regeneracyjne w ranie. Może wywołać alergie, a także powodować ból, obrzęki, nadmierne krwawienia, martwicę tkanek oraz prowadzić do zakażenia rany.

Woda utleniona (nadtlenek wodoru) ma pewne właściwości bakteriobójcze, ale dużo słabsze, niż mają inne nowoczesne preparaty. Nie zdezynfekuje więc rany całkowicie, a jedynie uśpi naszą czujność (będziemy przekonani, że rana jest dobrze oczyszczona i nic nam nie grozi). Na domiar złego, jak wynika z najnowszych badań, woda utleniona uszkadza zdrowe tkanki, znajdujące się wokół rany, co utrudnia gojenie.

Porównanie substancji odkażających - tabela

Jeśli masz wątpliwości dotyczące substancji stosowanych w leczeniu ran przeczytaj Raport podsumowujący stan wiedzy naukowej o leczeniu ran.

Podziel się wiedzą – udostępnij

Poznaj naszego eksperta

Mgr farm. Marzena Korbecka-Paczkowska

Farmaceutka od 15 lat zajmująca się dziedziną profilaktyki i leczenia ran. Członek Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran. Ukończyła europejski certyfikowany Kurs Leczenia Ran w Hamburgu. Prowadzi wykłady, autorka publikacji naukowych w tematyce profilaktyki i leczenia ran. Jej pasją jest krzewienie wiedzy i edukacji w zakresie opieki farmaceutycznej wśród farmaceutów i pacjentów.

Zobacz także

Gdzie kupię Octenisept?
Sprawdź na mapie
Informacja: Twoje dane osobowe

Dziękujemy, że do nas zajrzałaś / zajrzałeś. Przejrzystość i bezpieczeństwo świadczonych usług to dla nas priorytet, dlatego prosimy – zapoznaj się z poniższymi informacjami.

Jakie dane zbieramy?

Ta strona internetowa zbiera dane osobowe takie jak adres IP użytkownika oraz dane zawarte w plikach cookies (lub podobnych technologiach, np. local storage) zapisywanych na urządzeniach użytkownika, a także korzysta usług świadczonych przez firmy Google (m.in. Google Analytics) czy Facebook (m.in. Facebook Pixel).

Dlaczego zbieramy dane?

Wykorzystujemy je, aby analizować ruch na naszej stronie, oraz prowadzić działania marketingowe – promować nasze usługi, wyświetlać Ci oferty specjalne, reklamy dostosowane do Twoich zainteresowań itp. Podstawą zbierania danych jest realizacja prawnie uzasadnionego interesu administratora danych.

Kto jest administratorem danych?

Administratorem danych jest Schulke Polska z siedzibą w Warszawie przy Alejach Jerozolimskich 132, wpisana do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Warszawie pod nr KRS 0000104818. Dane te są przekazywane jedynie ograniczonej liczbie firm, z którymi współpracujemy przy świadczeniu usług technicznych i reklamowych. Nie są przekazywane innym podmiotom w celu prowadzenia innych działań reklamowych, niż tylko te dotyczące produktów firmy Schulke Polska.

Jeśli wiesz już wszystko w sprawie wykorzystania Twoich danych przez tę stronę – prosimy zamknij to okno. Więcej informacji można znaleźć w naszej polityce prywatności, klikając w przycisk „Chcę wiedzieć więcej”. Dziękujemy!

Rozwiń